sobota, 29 września 2012

Baardzo lubię...

... moje stemple i wciskam je wszędzie gdzie się da. Tym razem trafiły w okolice mojego zdjęcia - jednego z niewielu, które posiadam :) 

Cały czas kręcę się w okolicach zieleni. Tym razem takiej ostrej, z pogranicza z cytrynową żółcią, która świetnie zagrała z ciemnym, turkusowym tłem. 

ps. Kiedy patrzymy na różne kolory, szukamy dla nich odpowiednich nazw chcąc opisać je słowami, nigdy chyba nie myślimy o tym, że barw można nie widzieć! Kilka lat temu okazało się, że Mikołaj - mój starszy syn - nie rozróżnia wszystkich kolorów (głównie chodzi o barwy uzupełniające). Często zastanawiam się jak wygląda świat widziany jego oczami - bo przecież musi wyglądać inaczej! Największy kłopot ma z rozróżnieniem zielonego i brązowego. Ciemny zielony staje się brązowym, jasny zielony szarym. Wiem jak czasem może być to kłopotliwe (kiedyś Mikołaj spytał dlaczego mięso z sosem jest takie zielone!); jakie stanowi ograniczenia (co z prawem jazdy w przyszłości?) - wtedy bardziej doceniam, że te wszystkie barwy widzę. 

Wam też życzę barwnego widzenia świata. 




4 komentarze:

Tores pisze...

Ale fajne te warstwy pod zdjęciem! I kolory super.

Mój brat też nie rozróżnia niektórych kolorów, właśnie ciemna zieleń z brązem najbardziej mu się zlewała - nie mógł grać w master mind, bo nie rozróżniał kolorów pionków. Ale prawo jazdy dostał bez problemu :)

ibisek pisze...

Ale świetny LO Kasiu!
Jak będziesz we Wrocławiu na jesiennym zlocie, to koniecznie zabierz swoje prace do pokazania!!!

Mia pisze...

świetna praca! Super kompozycja - wszystko na swoim miejscu:)i naprawdę dużo o Tobie mówi :))

magdalena pisze...

Piękna praca w rozweselających kolorach - właśnie ten wyraz mi tu pasuje najbardziej, nie "radosna", "miła" "przyjemna" ale właśnie taka, która wywołuje uśmiech... Warstwy świetnie wydobywają z pracy Ciebie, lubię, gdy zdjecie jest na pierwszym planie. Bezbłędne :)